Szłam ulicą. Czułam mnóstwo zapachów. Jeden wydał mi się dość charakterystyczny. Był to zapach anioła. Wtedy woń stała się wyraźniejsza.
-Poczekaj!-powiedziała jakaś osoba za mną. Odwróciłam się. Stała tam dziewczyna. To był jej zapach
-O co chodzi?-zapytałam
-Wiesz,gdzie jest....Ulica Washinton Sqaure 7?-zapytała
-Tak. Pokażę ci-uśmiechnęłam się
-Dzięki. Jestem Alissa.-przedstawiła się
-A ja Isabelle. Miło mi-odpowiedziałam
Alissa?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz