Wpadłam plecami na ścianę,ale odbiłam się od niej i skończyłam pomiędzy Ali a wampira
-Jeśli chcesz jej krwi,musisz pokonać mnie!-krzyknęłam
-Chcesz walczyć,wilczku? Dobrze-powiedział i pstryknął palcami. Wtedy ni stąd ni zowond pojawiła się czwórka wampirów
-5 słabych krwiopijców na mocną wilkołaczkę? Wiecie czego próbujcie?-zapytałam już spokojniej
-A co ty nam zrobisz?-rzucił któryś z tyłu
-Najpierw was zabiję,a wasze szczątki oddam biednym wilkom z ulicy na pożarcie-powiedziałam równie spokojnie
Ali?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz