Zebrałam w sobie siłę i przyparłam go do ściany
-Gadaj bo nie ręczę za siebie!-krzyknęłam
-To.....zabawa-wybełkotał
-Zabawa!? Zabawa!? Strasznie dziecinna zabawa! Ogarnij się! Jak jakiś z was,jeszcze będzie mnie atakował,albo atakował Ali to będziecie mieli krwi pod dostatkiem,ale swojej!-warknęłam
Ali?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz