piątek, 25 kwietnia 2014

Od Alissy do Lizz


Spacerowałam po parku, obserwując zachód słońca. W pewnym momencie poczułam, że ktoś mnie obserwuje. Ruszyłam szybkim krokiem w stronę bramy wyjściowej. Jednak ten ktoś poszedł tuż za mną. Obejrzałam się dyskretnie i zauważyłam czarnowłosą wampirzycę idącą kilka kroków za mną i śledzącą każdy mój ruch. Udałam, że jej nie zauważyłam i poszłam dalej. Tuż przed bramą odwróciłam się nagle i stanęłam z nieznajomą twarzą w twarz.
- Czego chcesz i dlaczego mnie śledzisz? – zapytałam prosto z mostu

(Lizz?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Layout by Yassmine