Spacerowałam po parku, obserwując zachód słońca. W pewnym
momencie poczułam, że ktoś mnie obserwuje. Ruszyłam szybkim krokiem w stronę
bramy wyjściowej. Jednak ten ktoś poszedł tuż za mną. Obejrzałam się dyskretnie
i zauważyłam czarnowłosą wampirzycę idącą kilka kroków za mną i śledzącą każdy
mój ruch. Udałam, że jej nie zauważyłam i poszłam dalej. Tuż przed bramą
odwróciłam się nagle i stanęłam z nieznajomą twarzą w twarz.
- Czego chcesz i dlaczego mnie śledzisz? – zapytałam prosto
z mostu
(Lizz?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz