Weszłam do sali. Wszyscy już czekali. Ustałam na środku sali gdzie padało najwięcej światła księżyca. Zegar wybił 12.00. Nagle naokoło mojego ciała pojawiła się świetlista poświata a sama zaczęłam się unosić w górę. Wszyscy zniknęli. Byłam w czarnej otchłani. Słyszałam mnóstwo szeptów,które odpowiadały mi prawdę o mnie. Pomyślałam sobie,czy Kevin jest tą drugą połówką serca. I usłyszałam odpowiedź. Poczułam przypływ energii i wilkołaki się pojawiły. Znowu byłam na zamku.
-I jak się czujesz?-zapytała Juliet
-Dobrze-odpowiedziałam a wszyscy wznieśli toast na moją cześć. Kevin i Simone poprosili mnie na bok
-Isabelle,co powiedziały ci praduchy wilków na temat Kevin'a?-zapytała Simone widząc zdenerwowanie chłopaka
-Kevin....jednak....jesteś tym jedynym! Teraz to czuję-powiedziałam i przytuliłam się do niego
Kevin? Taka niespodzianka XD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz