* Na miejscu *
Wyszliśmy z samochodu.
Bal odbywał się w starym zamku pod miastem. Zamek otaczały lasy.
Weszliśmy do sali balowej. Sala była pełna arystokratów. W jednym z zakątków sali była cała orkiestra. Na suficie wisiały ozdabiane klejnotami żyrandole, a na ścianach obrazy zapewne warte miliardy.
Mimo, że wiedziałem iż są to moi bracia i kuzyni przyznam czułem się trochę dziwnie, ale dla mnie było ważne aby Is dobrze się bawiła.
Isabelle? / Musisz napisać jak ty to widzisz bo ja nie znam szczegółów i mi trudno pisać :?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz