- Ech.. Na szczęście jest już po wszystkim. - powiedziałem wyjmując opakowanie chusteczek dla Is - Proszę - powiedziałem podając jej chusteczkę
- Dzięki.
- Chodzi do mnie. Napijemy się czegoś ciepłego, a później cię odwiozę.
- Może lepiej nie, dam przecież rade sama wrócić.
- O nie, nie pozwolę byś po ciemku wracała do domu. A poza tym dobrze zrobi ci odpoczynek.
Id?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz