Uśmiechnełam się. Cieszyło mnie to,że Kevin tak się o mnie troszczy.
-No dobrze-powiedziałam. Chłopak przytulił mnie i przytuleni szliśmy do domu Kevina. Usiadłam na kanapie a on zrobił mi ciepłe kakałko.
-Przepraszam cię jeszcze raz za to,że mogłem o tobie zapomnieć-powiedział i przytulił mnie. Położyłam mu głowę na ramieniu
-To nie twoja wina. Mogłam bardziej uważać. Gdyby nie ja,nigdy nie straciłbyś pamięci-powiedziałam i uroniłam jedną łzę która spadła na rękę chłopaka
Kevin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz