Po chwili moje oczy mimo mojej przeciwnej woli z powrotem się zamknęły.
~~~~~
Próbowałem z tym wygrać... W końcu moje oczy ponownie się otworzyły. Nade mną stały jakieś dwie kobiety, oraz mężczyzna. Byli ubrani w białe kitle, na szyi mili stetoskopy. Tylko ta jedna dziewczyna, miała na sobie typowo szpitalny "płaszcz". (nie wiem jak to się nazywa ).
- G-gdzie ja jestem? - wydukałem słabym głosem
- Jesteś w szpitalu [...] - odpowiedziała pani w kitlu
- Długo tu już leże?
- Prawie dwa dni.
- Wszytko jest dobrze, jest tylko osłabiony. Pewnie jutro już zostanie wypisany. - powiedział mężczyzna do drugiej dziewczyny
- Bardzo dziękuje doktorze.
Po chwili lekarze oraz dziewczyna wyszli z sali.
* Następnego Dnia *
Dostałem wypis oraz receptę na jakieś lekki i miałem się pakować, gdy przyszła jakaś dziewczyna.
- Dobrze, że już Ci lepiej. Tak się o Ciebie martwiłam Kevin. - powiedziała przytulając
Przez chwile nic nie mówiłem
- Przepraszam, że pytam ale ... Kim jesteś?
- Nie wygłupiaj się...
- Tyle, że ja nie żartuje. Ja na prawdę Cię nie pamiętam.
Nagle do sali wszedł doktor.
- Doktorze? O co chodzi, czemu on mnie nie pamięta? - zapytała dziewczyna
- Pacjent, dostał poważnego urażenia głowy.
- Czyli...
- Ma po prostu Amnezje.
Is? Nie przesadziłem :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz